Skolonizować kosmos
Porównywanie fascynującego lotu w kosmos z nudną i monotonną przechadzką wydaje się być co najmniej nie na miejscu. Co prawda piesze wędrówki, z pewnością, bardziej przysłużą się naszemu organizmowi niż wymagająca, obarczona sporym ryzykiem, międzygwiezdna podróż, ale mimo to amatorów nowych technologii (czyt. milionerów) nie brakuje.
Prawdę mówiąc wspomniane wyżej porównanie jest tak dziwne niczym konfrontacja sudoku vs gry samochodowe, film z gatunku thriller vs opera mydlana lub mercedes vs maluch. Już niedługo, jak wieszczą media i naukowcy, turystyka kosmiczna nie będzie tylko wymysłem rządnego sławy szalonego fizyka, ale rzeczywistością. Skomplikowane systemy informatyczne sprawujące kontrolę nad zdrowiem załogi pionierskiego statku oraz te oferujące przywracanie plików systemowych kosmicznego statku w razie awarii, niezniszczalny wręcz pancerz ochronny czy silniki potężnej mocy zapewniające szybką i bezpieczną podróż, są wynikiem kilkudziesięciu lat ciężkiej pracy najmądrzejszych głów tego świata. Pozostaje nam więc czekać na rozwój wydarzeń. Ciekawe tylko kiedy, podczas kolonizacji kosmosu, napotkamy w końcu na inne forma życia... bo to, że nie jesteśmy sami nie ulega wątpliwości.
10.08.2010. 06:08